czwartek, 25 listopada 2021

Zakupy do domu : Pepco, Sinsay, Home&You

 Wiem, że każda z nas lubi kupować dekoracje do domu, sama czytam bardzo chętnie takie wpisy, bo zawsze to można się zainspirować a że takiej tematyki na moim blogu nie było już baaardzo dawno, to mam nadzieję, że się Wam spodoba. Tak więc przybywam z prezentacją nowości, jakie udało mi się w ostatnim czasie upolować oraz co fajnego dostaliśmy. Ostrzegam, będą też już ozdoby świąteczne, bo jak coś mi się podoba to kupuję, bo akurat w tym temacie stałam się mocno wybredna. Jeśli więc lubicie  gadżety do domu to zapraszam serdecznie do oglądania i dalszego czytania!

 


Pepco to sklep, którego popularność w ostatnich latach mocno wzrosła. Znajdziemy tam sporo fajnych rzeczy w znacznie lepszych cenach niż w tych wszystkich domowych sieciówkach. Kiedyś interesowały mnie tylko rzeczy domowe, ale i można tam upolować ciekawe ubrania i super ubranka dla dzieci.

Pierwszą rzeczą jest złoty wazon, który dostaliśmy w prezencie, ale wiem, że jest z Pepco z aktualnej kolekcji, więc daje znać, bo sama szukałam wazonu i nic ciekawego nie mogłam znaleźć.



W Pepco pojawiła się już kolekcja świąteczna i w oko wpadł m złoty renifer, który wyląduje jako ozdoba na stoliku kawowym lub szafce rtv i będzie się ładnie prezentował w akompaniamencie kominka  albo świeczki.


Od kiedy Sinsay powiększył swój asortyment o dział domowy i w moich oczach jest to taki Primark, to ja przepadłam na tych wszystkich rzeczach. Tam jest tyle cudowności, że głowa mała. Oczywiście wszystko kupowałam online, bo w moim mieście ten dział jest mega okrojony i ciężko tam coś fajnego dorwać, ale do rzeczy!

Uwielbiam ładne kubki i chociaż wyleczyłam się z kubkoholizmu, to tym gagatkom nie mogłam się oprzeć! Nie oszukujmy się, kupiłam je głównie, aby były do zdjęć, ale wypicia w nich pysznej kawki też sobie nie odmówię. Kubek coffee time kosztował 7,99, a today enjoy 12,99 zł.


Poniższa czarna puszka to również łup z Sinsay. Kolor czarny przewija się w naszym mieszkaniu dość mocno, więc idealnie sprawdzi się zarówno w kuchni, jak i w jadalni na stole na wszystkie te świąteczne pierniczki. Puszka kosztowała 19,99 zł. Powiem Wam, że wydawało mi się, że to będzie mała puszeczka, a jej rozmiar okazał się spory, więc ta cena jest całkiem adekwatna.

 

Pokażę Wam również filiżanki, które kupiłam już jakoś końcem sierpnia, ale tak mocno je uwielbiam, że muszę je wam polecić. A  na pewno coś podobnego pojawi się niedługo w Biedronce, więc miejcie oczy szeroko otwarte, bo kawa w takiej kolorowej filiżance smakuje o niebo lepiej. 


Kolejnymi pięknymi kubkami, jakie dostaliśmy w prezencie, są te biało złote egzemplarze. Wyglądają pięknie, klasycznie i elegancko, a picie kawy w nich to czysta przyjemność. Jeśli jesteście zainteresowani to są one z Home&You.


Poniższa miseczka w kształcie gwiazdki jest również ze sklepu Home&You. Takich misek nigdy dość i na świątecznym stole z pewnością będzie prezentować się pięknie. Już nie mogę się doczekać. kiedy wjadą te wszystkie świąteczne ozdoby i cały ten grudniowy klimat <3



I prawie bym zapomniała o tej złoto-czarnej świeczce z reniferem, która ma bardzo ładny świąteczny i lekko męski zapach i na pewno będzie umilać mi wieczory z kubkiem herbaty w ręku 😊

W Jysk kupiłam czarny, matowy wazonik, który widziałam u jednej z Was na Instagramie. I tak za nim chodziłam, że w końcu trafił do mojego koszyka i będzie on bardzo dobrze wyglądał na komodzie, która w końcu zawitała do naszego mieszkania.

 


Mówiłam, że będzie też troszkę świątecznych zakupów, więc pokażę Wam bombki, jakie kupiłam w Castorama. Nic ciekawego w tych sklepach nie ma, a przynajmniej nic, co by mnie urzekło, więc w  tym roku idę chyba w  minimalizm, jeśli chodzi o ozdoby choinkowe. Ale akurat te bombki spodobały mi się już na stronie i o dziwo udało mi się je kupić stacjonarnie. Białe, niezbyt strojne, ale będą dawać efekt wow na choince. 

 

Tedi to sklep, w którym znajdziemy praktycznie wszystko i można tam upolować sporo ciekawych pierdółek do domu i nie tylko. Mnie interesował głównie dział świąteczny i moim oczom ukazały się piękne śnieżynki, które kosztowały tylko 5 zł za sztukę oraz takie białe, brokatowe bombki.

 


Będąc jeszcze w galerii ,zaszłam do sklepu Dealz (czyli to taki odpowiednik Poundlandu, który był w UK) - tam również dorwałam kilka bombek w kształcie szyszek i przezroczyste z białymi śnieżynkami. Myślę, że całkiem spoko będą wyglądać na naszej choince w tym roku.


I ostatnim najświeższym  już moim zakupem z Pepco, który leżał gdzieś w kącie i ledwo go ujrzałam, jest kosz wiklinowy z czarnym wnętrzem. Teraz kiedy w końcu zawisły u nas firany to super prezentuje się przy oknie. Myślę, że wylądują tam koce albo zabawki mojego synka. Kosztował on 50 zł, więc myślę, że to całkiem spoko cena jak za taki kosz.

 



Dajcie znać, czy też lubicie kupować dekoracje do domu w tych sklepach i co fajnego ostatnio upolowałyście? Sporo dodatków mi jeszcze brakuje, więc spodziewajcie się jeszcze jakiegoś wpisu o tej tematyce 😊


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz