poniedziałek, 21 czerwca 2021

MOJA WYJAZDOWA KOSMETYCZKA - co zabieram ze sobą na mini wyjazd ?


 Lato już rozpoczęte oficjalnie! A tak się składa, że gdy czytacie ten wpis jestem na mini wakacjach, to pomyślałam sobie, że jest to świetna okazja do pokazania Wam mojej wyjazdowej kosmetyczki.


Skompletowanie wakacyjnej kosmetyczki kiedyś była dla mnie mega trudną sprawą, a teraz uważam, że jest to prosta sprawa, bo wiem, co używam na co dzień, czego potrzebuję i co mi się sprawdza. Zawartość kosmetyczki – w przeciwieństwie do ilości ubrań – nie zmienia się wraz z ilością wyjazdowych dni, dlatego zadanie jest znacznie ułatwione.  Warto pamiętać o tym, że okres urlopu jest  czasem odpoczynku – również  dla skóry.  Dlatego jeśli jest to możliwe, rezygnuję z cieni, szminek czy ciężkich podkładów, z których notabene zrezygnowałam już dobry rok temu.

KOSMETYKI KTÓRE ZNAJDUJĄ SIĘ W MOJEJ WYJAZDOWEJ KOSMETYCZCE:

 ♥ szczoteczka i pasta do zębów - czyli absolutna podstawa każdego wyjazdu

  żel pod prysznic – kolejna podstawa, bez której się nie obejdzie i tutaj postawiłam na miniaturkę żelu z Yves Rocher, który znalazłam w kalendarzu adwentowym

 szampon i odżywka  do włosów – zaraz ze szczoteczką, pastą  i żelem pod prysznic  stanowi takie podstawowe  trio.  Szampon i odżywka to kolejne miniaturki z kalendarza adwentowego Yves Rocher  

balsam do ciała - bez którego ja nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji ciała. Nie potrafię nie wybalsamować ciała po kąpieli, więc wiadomo, że ten kosmetyk musi być. I tutaj wjeżdża ogórkowy – chłodzący jogurt The Body shop – idealny na letnie wyjazdy.


 szczoteczka do mycia twarzy i żel – od momentu, kiedy poznałam Lumi, nie wyobrażam sobie, aby pominąć ją w mojej wakacyjnej kosmetyczce. Idealnie oczyszcza moją skórę, za co ją uwielbiam.

 płyn micelarny – kiedy rezygnuje z makijażu i maluję tylko oczy, to wiadomo, że płyn micelarny jest potrzebny. I tutaj przelałam sobie płyn Boots, który używam od kilku dni.


 krem do twarzy – najlepiej taki nawilżający, który sprawdzi się zarówno na dzień, jak i na noc. I ja akurat stawiam na dwa kremy. Na dzień mam zamiar używać rozświetlającego kremu Nuskin, a na noc Skin in the city krem - balsam przeciwzmarszczkowy.

 krem pod oczy - kolejny must have, którego nie mogę pominąć w wakacyjnej kosmetyczce. Tym razem zabieram sobą krem, który aktualnie używam, a jest nim Cosnature.


 krem do rąk – kolejny kosmetyk, bez którego moja wyjazdowa kosmetyczka nie istnieje. Maluszek, którego zabrałam to Bielenda coconat.

♥ SPF do ciała – skoro wakcje to wiadomo, że spf musi być. I tutaj znalazłam w swoich zbiorach spf Nivea, który mam zamiar w tym roku zdenkować.

♥ SPF 50 do twarzy - przyznam się bez bicia, że ja nie używam kremu z SPF przez cały rok, wjeżdża on głównie latem i to też nie zawsze. Ale wiedziałam, że szykuje mi się wyjazd nad morze i będzie słonecznie, więc postanowiłam kupić filtr Skin79. Zobaczymy, jak się spisze.

antyperspirant 



 KOLORÓWKA:

W kwestii kolorówki stawiam na totalne minimum. Nigdy nie zabieram ze sobą cieni, a gdy już najdzie mnie ochota na malowanie oka, to używam trio do konturowania.

 krem koloryzujący - Origins

♥ korektor- rozświetlający Eveline, który bardzo dobrze mi się sprawdza od dłuższego czasu

♥ puder - oczywiście puder bananowy, który widzieliście w moim projekcie 21 na 2021. Ciągle próbuje go zużyć, a jego praktycznie nie ubywa.

trio do konturowania Eveline - produkt, który bardzo często jedzie ze mną na wyjazdy. Jest praktyczne, dobrze się nim maluje i nie zabiera aż tak wiele miejsca, a dodatkowo robi mi za cienie do powiek.

♥ tusz do rzęs Clinique

 kredka do brwi Revolutione – czyli mój najnowszy nabytek, który testuję.

 pomadka do ust nawilżająca, a jednocześnie nadająca ustom lekki kolor


Niby produktów jest dość dużo – jednak  ja wszystkie z tych produktów pełnowymiarowych, które Wam pokazałam, przelewam do mniejszych buteleczek. Dzięki temu cała pielęgnacja mieści mi się w jednej, niezbyt wielkiej, kosmetyczce, a kolorówka ląduje w osobnej malutkiej kosmetyczce.

 A jak wyglądają Wasze wakacyjne kosmetyczki? Czego nie może w nich zabraknąć podczas urlopu? 😉

 

 

 


26 komentarzy:

  1. Kurde ja tak na dobra sprawę przeważnie od jakiegoś czasu nie wyjeżdżam na wakacje i nie kompletuje kosmetyczki. Jednak u mnie w takie upały zawsze w torebce znajduje się woda różana, z którą się nie rozstaje i używam jej litrami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem ile znalazło by się u ciebie kosmetyków znalazło jak byś wyjeżdżała. Mgiełka czy właśnie jakąś woda różana to zbawienie latem :)

      Usuń
  2. Na pewno ten post pomoże wielu paniom spakować swoją kosmetyczkę przed wakacyjnym wyjazdem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie może zabraknąć kremów z filtrem! I kosmetyków do demakijażu/oczyszczania twarzy. Niestety na urlopie zawsze po macoszemu traktuję skórę ciała i tym razem zamierzam się poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takie upały warto pamiętać o nawilżaniu ciała, skóra na pewno Ci się za to odwdzięczy:)

      Usuń
  4. Ja w tym roku na wakacje na pewno zabiorę produkty do pielęgnacji twarzy i coś do opalania i po opalaniu😉 Z makijażu planuje zrezygnować 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spf to ważna sprawa zwłaszcza, że teraz w Polsce takie upały.

      Usuń
  5. Skusiłam się na swój pierwszy jogurt do ciała TBS - do tej pory sięgałam zawsze po ich masła :) Jeszcze go nie używałam, ale mam nadzieję, że latem się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i jogurt polubisz tak jak masła :) a na jaki zapach postawiłaś?

      Usuń
  6. Niezła gromadka, ja chyba zabrałabym mniej :D Na pewno z kolorówki mniej :) Mega mnie kusisz tym jogurtem TBS :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mniej z kolorówki? Ja myślałam że to jest naprawdę niewiele 🙈 co złego to nie ja ale naprawdę ten jogurt na lato to super sprawa :)

      Usuń
  7. Zawsze mam problem z zdecydowaniem się, co zabrać na wyjazd. Zawsze jednak biorę: pasta i szczoteczka, płyn do higieny intymnej, szampon i odżywkę, serum na końcówki, wcierkę do włosów, żel pod prysznic, krem z filtrem, tusz do rzęs i kredkę do oczu, korektor i błyszczyk do ust. Nie potrafię tego bardziej zminimalizować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą kosmetyczką na wakacje to jednak ciężka sprawa bo niby człowiek chciałby zabrać jak najmniej (zwłaszcza na te kilka dni) a tu po prostu się nie da 🙈

      Usuń
  8. Troszkę tego jest, ale u mnie podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko już to bardziej zminimalizować. No chyba, że kupuje się produkty na miejscu 🙂

      Usuń
  9. Kremy nawilżające to podstawa

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten zestaw trio z eveline, jest bardzo fajny :)
    No i super kosmetyczka :D
    Pozdraiwam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już troszkę to trio się znudziło ale chcę je zużyć. Kosmetyczka idealna na wyjazd 😉

      Usuń
  11. Moja wyjazdowa kosmetyczka jest zazwyczaj znaaaacznie mniejsza. Ograniczam się do absolutnego minimum, a jak wiem, że jedziemy do hotelu to nawet nie biorę żelu pod prysznic. Zazwyczaj jest na miejscu.
    No i mój makijaż na wyjeździe zazwyczaj ogranicza się do tuszu i kredki do brwi. Koniec :D Jakbym miała brać całą kosmetyczkę to byłoby ciężko...
    Aczkolwiek miniaturki na wyjazdach to jest złoto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że podziwiam jak ktoś używa miniaturek w hotelu bo ja to jednak lubię mieć swoje, wiem dziwna jestem😅

      Usuń
  12. Takie miniprodukty są super na wyjazd.
    Miłego wypoczynku <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniaturki idealnie się sprawdzają bo zajmują mało miejsca :)

      Usuń