wtorek, 21 sierpnia 2018

Kornwalia w 3 dni -Looe, Land's End, St. Ives, St. Michael's Mount,Lizard Point

Po powrocie, jeszcze na świeżo mam dla Was wpis o naszym wypadzie do Kornwalii.  Od dawna wiedzieliśmy, że kiedyś nastanie moment, gdy pojedziemy do Kornwalii i stało się to właśnie teraz.
Mogłoby się wydawać, że sierpień to idealny moment na letnie wypady, gdyż to gwarancja pięknej pogody… no nie do końca . Natomiast Kornwalia totalnie mnie oczarowała. Nie spodziewałam się, że można tam zobaczyć tak piękne miejsca. Po pierwsze: zieleń, przyroda i piękne klify. Po drugie niesamowicie wąskie drogi, które spotkamy na każdym kroku. Po trzecie niesamowicie swojski  klimat miasteczek! Kornwalia  zdecydowanie spełniła moje oczekiwania. Niestety, 3 dni, to mało, żeby nacieszyć się tym miejscem, ale z drugiej strony wystarczająco, żeby zrobić sobie taki szybki wypad. Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka wskazówek, co warto zobaczyć  w tamtym rejonie. Może kogoś zainspirują :)

sobota, 18 sierpnia 2018

DENKO#17

Chwilkę mnie tu nie było, a to wszystko za sprawą kolejnych wakacji 😉 Ale w końcu mam dla Was zużycia lipca, bo sporo się tego znalazło w moim pudełku i chętnie pozbędę się pustych opakowań. Przyznam, że najtrudniej jest mi się zabrać za napisanie denka, bo - po pierwsze - muszę przypomnieć sobie, jak dany kosmetyk działał (jeśli był przeciętniakiem), a - po drugie - zawsze jest tego tak dużo, że do napisania postu robię kilka podejść. Ale już bez zbędnych wymówek i gadania zapraszam na zużycia lipca😉

czwartek, 9 sierpnia 2018

Złota piątka ulubieńców lipca ! Origins, Eveline, Ziaja, Wibo, Dr. Sante

Połowa wakacji za nami i pogoda rozpieszcza nas, jakbyśmy byli na Majorce. Nie ma co ukrywać, to lato mamy przepiękne! Lada dzień wyruszamy do Kornwalii, więc żeby na blogu nie było smutno, zostawiam Was z perełkami lipca. A gdybyście zatęsknili, wpadnijcie na mój Instagram, tam z pewnością będę częściej ;)  No dobrze, przejdźmy do ulubieńców!

sobota, 4 sierpnia 2018

NA CZYM POLEGA OPALANIE ORAZ PRAWDY I MITY NA TEMAT OPALANIA !

Dzisiaj mam dla Was troszkę inny post niż do tej pory, a mianowicie powiem Wam o prawdach i mitach na temat opalania. Bez zbędnych wstępów - zapraszam do dalszej części wpisu.
Każdego roku - kiedy tylko słońce nabiera mocy - plaże, baseny czy miejskie parki zapełniają się ludźmi w strojach kąpielowych. Nikogo ten fakt nie dziwi, bo po długich i mroźnych miesiącach każdy  z nas spragniony jest promieni słońca. Słońce sprawia, że organizm wydziela więcej hormonów szczęścia, dzięki czemu czujemy się lepiej. Niestety dermatolodzy są zgodni- nadmierne opalanie szkodzi skórze, przyspiesza jej starzenie i może być bardzo niebezpieczne.

wtorek, 31 lipca 2018

HAUL KOSMETYCZNY Z POLSKI ! Nowości w mojej łazience i kosmetyczce

Podczas urlopu w Polsce nie obyło się bez zakupów kosmetycznych. Nie byłabym sobą, gdybym chociaż na chwile nie wstąpiła do drogerii. Upolowałam sporo ciekawych nowości, o których opowiem w skrócie. Przede mną sporo testowania - z czego mocno się cieszę. Sama lubię tego typu wpisy u innych blogerek, bo zawsze podpatrzę coś ciekawego. Jeśli macie tak samo, to  zapraszam na nowości kosmetyczne lipca.

wtorek, 24 lipca 2018

Czerwcowy Glossybox a w nim rewelacyjny scrub do twarzy !

Witajcie po długiej przerwie, która - jak wiecie - spowodowana była moim urlopem. Dałam sobie czas na odpoczynek i totalną wolność od bloga. Przyznam, że mocno stęskniłam się za blogiem, ale wróciłam  z nową siłą i  dzisiaj mam dla Was post, w którym pokażę co znalazło się w czerwcowym Glossyboxie.Z subskrybowaniem kosmetycznych pudełek jest różnie. Czasem zachwycają, czasem rozczarowują, ale zawsze chodzi o jedno – dreszczyk emocji, gdy się na nie oczekuje i przyjemność odkrywania, którą dają, gdy już wpadną w nasze ręce. Dzisiaj  przybliżę Wam zawartość czerwcowego pudełka, które nie zachwyca zbyt mocno, ale znalazłam tam jeden wyśmienity produkt. Ciekawi jaki? To zapraszam dalej 😉

czwartek, 5 lipca 2018

PROJEKT DENKO #16

Przyznam, że prowadzenie bloga przyczyniło się w dużej mierze  do systematycznego zużywania kosmetyków. Dziś przygotowałam kolejną porcję produktów, które ostatnimi czasy udało mi się zużyć, czyli typowy "projekt denko". Majowe zużycie  może nie jest zbyt obfite, ale 21 pustych  opakowań to nie jest byle co 😉 Jeśli jesteście ciekawe, co się sprawdziło, a co niekoniecznie, to zapraszam do czytania dalej, gdzie znajdziecie kilka mini recenzji.